sobota, 5 listopada 2011

Portretowo

Zdjęcia wykonane zostały aparatem: Zenit 312m. Czas już dorosnąć i cyfrową lustrzankę wywalić na śmieci a zająć się fotografią analogową.

Taki tekst znalazłem gdzieś w sieci o tym aparacie

"Jego ubogosc objawia sie tym, ze czulosc filmu ustawiamy recznie (max 400 wiec wybijcie sobie z glowy jakiekolwiek zdjecia nocne). Osobiscie jestem zaskoczony tym aparatem. Wyglada jak jakas zabawka dla dzieci, a mozna nim robic calkiem przyzwoite zdjecia. Z dwoma ale... Pierwsze jest takie, ze na poczatek trzeba otworzyc kosz na smieci i umiescic tam fabryczny obiektyw Zenitara... I nalezy to zrobic szybko i bez nostalgii... To szklo nie nadaje sie do intensywnego uzytkowania."

Myśle że troche gościu przesadził pisząc o obiektywie no ale ocencie sami na razie tylko 4  zdjęcia a na nich Magdalenka i Bartolini
no i zenit :)







wtorek, 1 listopada 2011

Święto zmarłych

Pierwszy Listopada przyniósł wraz ze sobą złotą słoneczną pogodę jak i coroczną wizytę na nekropoli. Oto kilka fotek zrobionych przy okazji odwiedzin naszych bliskich. Ciekawe jest to, że pomimo doniosłej atmosfery zadumy panującej na cmentarnych alejach można było wyłuskać kilka zabawnych i bardzo "ludzkich" zdarzeń,wręcz epizodzików. Na kilku  zdjęciach są one nawet uchwycone... kto domyślny to je wyłapie:-)   Aha,a taka piękna pogoda słoneczno-złoto- jesienna ma się utrzymać ponoć do marca:-)






 Znudzony wnuczek pyta babcie - Babciu idziemy już? a babcia na to: "Spalę, pomodlę się i idziemy..."

Ps. Ujęcia podobne troche do stylu Lomografi tylko że w BW, a co to lomografia?
Odpowiedz w linku ponizej